Jako funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa, w dniu przyjęcia do pracy otrzymałem wyposażenie osobiste. O ile mi wiadomo, nie różniło się ono zasadniczo od wyposażenia milicji i obejmowało:
Dyskretna Reklama
Koniec Dyskretnej Reklamy
Koniec Dyskretnej Reklamy
- Maskę gazową ogólnowojskową
- Pałkę gumową (taką białą, milicyjną)
- Kajdanki
- Pistolet P-64 wraz z kaburą
- Latarkę (na płaską baterię R12 z możliwością sygnalizacji)
- Gaz łzawiący w sprayu
Jak bardzo wyposażenie to było przydatne w mojej pracy?
Zabawne, straszne i pouczające historie opowiadane