sobota, 22 sierpnia 2015

Nuklearny atak na Donieck?

Nuklearny atak na Donieck 
jako wstęp do III Wojny Światowej 
planowany przez USA
od 1990 roku?


Przypadek?
Mam nadzieję. 

Poważniejsze posty wkrótce.

poniedziałek, 15 czerwca 2015

O tym jak zbierałem metadane, zanim to było modne

Cała Polska żyje odgrzewaną aferą podsłuchową. Pomyślałem więc, że i ja napiszę coś o podsłuchach. A że parę tygodni temu Przywódca Wolnego Świata Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, Noblista Barack Obama otrzymał autoryzację od kongresu na dalsze zbieranie informacji o połączeniach telefonicznych swoich obywateli, pomyślałem że opowiem, jak ja, będąc oficerem Służby Bezpieczeństwa, podsłuchiwałem obywateli PRL.

Dyskretna Reklama

Koniec Dyskretnej Reklamy

Jak wyglądało zakładanie podsłuchu opozycji politycznej w Polsce Ludowej? Wbrew pozorom nie było to tak proste, jak mogłoby się wydawać. Najłatwiejszy był podsłuch telefoniczny. Na jego instalację potrzebowałem jedynie zgodę Szefa do Spraw Służby. Z grubsza rzecz biorąc w każdym z 49 województw był jeden taki człowiek. Gorzej było z podsłuchem pokojowym. Tu zgodę musiał wyrazić chyba sam minister spraw wewnętrznych. Skąd ta różnica?

piątek, 22 maja 2015

O 1. Maja, Służbie Bezpieczeństwa, Władzy Ludowej i Władzy W Ogóle

[przypominam, że poniższy wpis jest dzisiaj drugim z kolei. Pierwszy znajdą Państwo między innymi tutaj]

Pierwszy Maj. Święto Pracy. Radosny czas, kiedy robotnicy, chłopi i inteligencja pracująca czczą swój przywilej pracy dla wspólnego dobra, wychodząc na ulicę w zorganizowanych pochodach i dziękują swoim reprezentantom za opiekę. Reprezentanci w zamian poprawiają (na jeden dzień) zaopatrzenie w sklepach i kłaniają się ludowi.
Dyskretna Reklama

Koniec Dyskretnej Reklamy


Z pierwszym maja wiąże się wiele anegdot, typu transparent Polskiej Akademii Nauk niesiony przez kadrę naukową pod trybuną I Sekretarza Władysława Gomółki z napisem "PAN z Wami, Towarzyszu Wiesławie", czy też lapsus konferansjera zapowiadającego przemarsz kolejnych warszawskich dzielnic: "Wola już przeszła, właśnie przechodzi Ochota". Większość z tych anegdot prawdopodobnie jest wyssana z palca, ale jest zabawna i nie ma powodu, by ich nie przytaczać. 

Dla mnie, jako początkującego funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa 1. Maj oznaczał nieco więcej pracy. Prawdziwy mozół przyszedł dopiero w drugiej połowie lat '80 XX wieku, kiedy manifestacje były zakłócane, gdy odbywały się kontrmanifestacje i w ogóle gdy wiara społeczeństwa w istniejący ustrój podupadała. Ale w drugiej połowie wesołych lat '70 wszystko szło gładko.